Sklepowe ścieżki

Jak i w życiu – ważne, aby  zachowana była równowaga między  wyglądem sklepu i jego funkcjonalnością.

Dlatego skracam i prostuję ścieżki, żeby nie zmęczyć klienta drogą do koszyka. Ma być łatwo i przyjemnie.

Sklep, który oferuje kilkanaście tysięcy produktów (lub więcej) musi nie tyle dać użytkownikowi wybór, co wyręczyć go w jego dokonaniu i sprowadzić dylemat do kilkunastu, kilkudziesięciu produktów – i tutaj zaczyna się największa przygoda… bo wszystko musi wydarzyć się szybko i precyzyjnie, żeby nie zniechęcić użytkownika, nie zmęczyć szukaniem, klikaniem, czekaniem, bo wtedy porzuci ścieżkę zakupową a znużony gąszczem informacji nie będzie chciał wracać.

Jak poznać preferencje użytkownika, który dopiero co wszedł na stronę?

Jak zaproponować mu to, czego szuka?